Jedno z zapomnianych miejsc

2010-03-070

Wspaniałe lata świetności ma już raczej za sobą. Dziś niszczeje i popada w kompletną ruinę. Wybudowany 76 lat temu dworzec kolejowy w Zalesiu Śląskim można wpisać na listę zapomnianych miejsc. Przy okazji nasuwa się pytanie, czy nie umieścić go również na liście budynków świadomie zniszczonych przez człowieka.

Ostatni pociąg przejechał tędy w 2000 roku. Głównym powodem zamknięcia odcinka linii nr 175, była niska opłacalność. Dziś już mało kto zwraca uwagę na wysoko położony dworzec kolejowy. Jedynie ludzie będący przejazdem, zachwycają się tym, co z niego  jeszcze pozostało. Do ostatnich kursów jakie odbywały się tutaj, korzystało wielu mieszkańców Zalesia Śląskiego. Dzięki połączeniu z Kędzierzynem Koźlem, do tamtejszych szkół dojeżdżali młodzi mieszkańcy. Dziś z powodu braku przyzwoitego połączenia z tym miastem, uczniowie muszą albo wybierać z nieco skromniejszej  oferty edukacyjnej w Strzelcach Opolskich albo szukać innego sposobu dojazdu do Kędzierzyna-Koźla. Także z linii kolejowej korzystali dorośli zalesianie. Spora ilość pracujących osób w Kędzierzynie-Koźlu dojeżdżała do miasta właśnie pociągiem.

Jednak nie tylko mieszkańcy Zalesia Śląskiego znaleźli się w takiej sytuacji. Podobna dotyczy także mieszkańców Zimnej Wódki i Leśnicy. Tam również dworce niszczeją. W nieco lepszej sytuacji są mieszkańcy Raszowej, gdzie zamknięto dworzec PKP przy linii ze Strzelec Opolskich do Kędzięrzyna-Koźla. Mogą oni jednak korzystać z pociągów kursujących z Kędzierzyna-Koźla do Opola.

Dodaj komentarz