Wichura!
2003-08-290
Około godz. 19.00 niewinnie padający deszcz i lekkie podmuchy wiatru nie wróżyły nic z tego co nastąpiło kilka minut później. Widzieliśmy jak od strony Cisowej w kierunku Zalesia tuż nad ziemią unoszą się tumany kurzy, które poruszały się z niesamowitą prędkością. Kiedy kurz opadł nagle uderzył w nas z niesamowitą siłą podmuch wiatru i już wiedzieliśmy, że to nie zwykła burza. Po zaledwie kilku minutach na ul. Leśnickiej żywioł przewrócił drzewo blokując przejazd samochodom. Podobna sytuacja, ale znacznie groźniejsza wydarzyła się na ul. Strażackiej. Tam sporej wysokości drzewo zostało wyrwane z korzeniami i spadło prosto na ulicę zrywając przy okazji wiszące po drugiej stronie jezdni linie elektryczne.
