50 lat minęło… Skąd nazwa „Korea”?
21. października br. 50-lecie istnienia osiedla XV-lecia, świętowali wspólnie mieszkańcy i zaproszeni goście. Na „Korei” ustawiono duży namiot, gdzie serwowano kawę i ciasto, na które zebrali się mieszkańcy osiedla. Z okazji rocznicy mieszkańcy odnowili również stojący na początku ulicy krzyż.
Wiele razy był już poruszany temat, nawet na łamach prasy, odnośnie bardzo nietypowej i potocznej nazwy osiedla, która brzmi „Korea”. Niejednokrotnie mieszkańcy wsi są wstanie prędzej wskazać „Koreę” w Zalesiu, niż myśleć i szukać w pamięci nazwy ul. XV-lecia.
Już jakiś czas temu, skontaktował się z nami były mieszkaniec Zalesia – pan Heinz Mross. Jestem mu bardzo wdzięczny, gdyż to On nadesłał mi bardzo wiele starych fotografii oraz wiele razy przesyłał ciekawe historie, które to pamięta ze swojego pobytu z dziecięcych lat w Zalesiu Śląskim. Nadesłał również oryginalne pismo, które sporządził budowniczy pierwszych domów na osiedlu XV-lecia oraz remizy strażackiej w Zalesiu Śląskim.
Oto treść tego pisma:
„Jak Korea do Zalesia przyszła!
Osiedle „XV-lecia PRL” jak się urzędowo nazywało, powstało pod koniec lat 1950, za staraniem Józefa Wilkowskiego. Wojna w Korei była już zakończona, ale obraz zniszczeń, które ówcześni rządzący wykorzystywali w walce przeciw kapitalizmowi (Zimna Wojna), były wciąż jeszcze obecne w gazetach czy kronikach filmowych. Chaos i nieporządek kojarzył się więc jednoznacznie z Koreą.
Gdy rozpoczęło się budowanie osiedla (w szczerym polu), nie obyło się bez chaosu i nieporządku. Gdy mierniczy przyjechał by wytyczyć ostatnie działki (od strony szosy) i zobaczył ten ogromny chaos, wykrzyknął: Tu wygląda jak w Korei!. Określenie widocznie się spodobało. Odkąd budowano na Korei, szło się na Koreę i mieszkało się na Korei.”
Nazwa ta, mimo upływu lat pozostaje nadal aktualna. I nic nie wskazuje na to, by miała w najbliższym czasie zaniknąć. Jest ona nieumyślnie przekazywana z pokolenia na pokolenie przez wszystkich mieszkańców wsi. I tak już pewnie zostanie.
