Reklama
Spotkania rady sołeckiej w każdą pierwszą środę miesiąca o godz. 19.00 w Domu Spotkań DFK   Zapraszamy wszystkich mieszkańców!
Spotkania rady sołeckiej w każdą pierwszą środę miesiąca o godz. 19.00 w Domu Spotkań DFK   Zapraszamy wszystkich mieszkańców!
Spotkania rady sołeckiej w każdą pierwszą środę miesiąca o godz. 19.00 w Domu Spotkań DFK   Zapraszamy wszystkich mieszkańców!
Spotkania rady sołeckiej w każdą pierwszą środę miesiąca o godz. 19.00 w Domu Spotkań DFK   Zapraszamy wszystkich mieszkańców!
Spotkania rady sołeckiej w każdą pierwszą środę miesiąca o godz. 19.00 w Domu Spotkań DFK   Zapraszamy wszystkich mieszkańców!
Spotkania rady sołeckiej w każdą pierwszą środę miesiąca o godz. 19.00 w Domu Spotkań DFK   
   
   
   
   
Menu
Strona główna > Historia Zalesia Śląskiego > Dawne życie mieszkańców
Dawne życie mieszkańców PDF
wtorek, 29 grudnia 2009 20:04

Wstęp

No cuż życie jak to na wsi było zupełnie odmienne od życia ludzi w miastach. W rodzinnych domach wszystkie czynności odbywały się wg określonego harmonogramu. Każdy członek był nierozłącznym ogniwem w rodzinie. Każdy miał swoją rolę do spełnienia.

Lato
W okresie letnim wstawano wraz ze wschodem słońca - ok godz. 4.00, 5.00 ranp. Starsi domownicy najpierw musieli zadbać o swój dobytek. Już o godz. 6.00 domownicy zasiadali do wspólnego śniadania, które składało się głównie z koźiego mleka lub kawy oraz chleba.
Po śniadaniu dorośli wyruszali z grabiami i sierpami pracować w polu, a dzieci udawały się do szkoły gdzie uczyły się do około godz. 12.00. O tej zwykle porzez rozpoczynał się rodzinny obiad. Był urozmaicony i zawierał: kapustę z kartoflami i słoniną, czasami sałata i ogórki zaprawione kwaśnym mlekiem i octem. Na drugie danie, podawano rosół mięsny wraz z ziemniakami, ryżem lub krupami a w niedziele nuglami. Po tym posialano się mięsem z kluskami z tartych kartofli lub mąki. Deser składał się z zaprawionych czereśni, jagód, gruszek.

Po obiedzie każdy domownik miał godzinną przerwę, w trakcie której dojono i zaopatrzano krowy i konie. Już około godz. 14.00 wyruszano ponownie w pole gdzie spożywano także podwieczorek, na którym jedzono chleb z masłem lub serem. Popijano wodą z octem, lemoniadą lub piwem.

Około godz. 18.00 chłopi z Zalesia kończyli prace na polu i wracali do domów, a tam kolejne prace. Dzień w zalesiańskiej rodzinie kończył się kolacją, która składała się z kartofli zaprawionych szperkę i tłuszczem. Zapijało się kwaśnym mlekiem lub kiszką. Po kolacji odbywała się modlitwa - często wspólna.

Zima
W porze zimowej cały porządek codziennych czyności wyglądał znacznie inaczej.
Domownicy wstawali ok. 5.00, 6.00 rano. Wobec tego częściel mogli wybierać się na poranne msze święte. Po mszy jedzono pierwsz śniadanie, na którym spożywano żur lub wodziankę i raczej rzadziej żywiono się pokarmami mięsnymi. Jiedzono częściej zupy z ryżem i krupy.
Bardzo ostro przestrzegano postu w każdy piątek oraz w dni postne. Jedzono wtedy śledzie w soli. Gdy wcześnie robiło się ciemno i nie było warunków do pracy, mieszkańcy udawali się do znajomych, czytali opowieści lub darli pierza.

W niedzilę - dzień wolny od prac - mieszkańcy pozwalali sobie na znacznie dłuższy sen i odpoczynek. Pokarmy w tym dniu były obfitsze niż w bez tydzień.
Wszyscy także obowiąkowo uczestniczyli we mszy św. a po południu w nieszporach. Dopiero poźniej odwiedzano rodziny i znajomych.

Jeśli nadchodziły jakieś poważne swięta to gospodynie piękły placki z mąki, połączone z drożdżami i mlekiem. Mazano je poźniej sere, makiem a na końcu powidłami. Dodawano do smaku cukier, rodzynki i powstawał kołacz.
Gdy jednak zbliżały się jakieś uroczystości rodzinne, wtedy robiono kreple na maśle, słoninie lub szmalcu. Popijano herbatą wraz z bułkami i różkami. Czasami degustowano się kawą zaczerpiniętą mlekiem i cukrem.

Jesień - Wiosna
Okres między jesienią a wiosną był bardzo pracowitym dla zalesian. Czas ten spędzano na omłocie zboża a czynności te wykonywano za pomoca cepów. Dopiero w XIX wieku w Zalesiu pojawiły się mechaniczne maszyny do młocenia. Za pomocą tych maszyn młócono także pszenicę, owies, jęczmień, groch, łubinę, koniczynę i żyto.
Często do prac takich zatrudniano parobków, gdyż przy tej pracy potrzebnych było ok 5-7 osób.

W pracy pomagały także dzieci. Starsi chłopcy wypasali bydło. W wolnym czasie dzieci bawiły się w różne zabawy takie jak: gra w wilka, w zajączka, w ptaki czy w hukę. Dzięci często spiewały także przy okazji piosenki pasterskie.
Dzieci pomagały także w ogrodzie i zajeciach polnych. Przez to uczyły się od starszych jak należy je wykonywać by poźniej przejąć gospodarstwo po rodzicach.

W gospodarstwie pomagali także najstarsi w domach, czyli starzykowie. Częstym zajęciem dziadka było młócenie kosą zboża czy koniczyny, częste wyjazdy końmi na pole lub do miasta. W czasie zimy pomagał także przy młoceniu płodów rolnych.
Babcie zajmowały się przeważnie domem. Pożądkowały pokoje aby było czysto i miło. Ważnym zajęciem babć było także pilnowanie wnucząt, gdyż rodzice pracowali w polu lub zajmowali się innymi pracami.

 


Nasz serwis poleca:
Zalesie.online (C) 2002-2011 www.zalesieslaskie.pl
Dzisiaj (2012-02-09) stronę odwiedziło: 194 gości. Wczoraj (2012-02-08) stronę odwiedziło: 504 gości.