„Oni byli z nami od samego początku…”

„Oni byli z nami od samego początku…”

📅24 sierpnia 2008, 15:13

Kto pomagał Wam wydostać się z pod gruzów? – „Między innymi strażacy. Oni byli z nami od początku…”. Tak najczęściej odpowiadali na zadawane pytanie mieszkańcy najbardziej dotkniętych klęską miejscowości. Trąba powietrzna, która wyrządziła najwięcej strat w miejscowościach: Zimna Wódka, Sieroniowice, Balcarzowice i Błotnica Strzelecka, zabrała wielu ludziom cały ich dobytek. Wiele domów nadaje się do rozbiórki. To najtragiczniejsze wydarzenie od powodzi z 1997 r.

Pierwsze kilkanaście godzin po kataklizmie to ciężka praca strażaków, którzy zostali wezwani do usuwania powalonych drzew, szczególnie tych zalegających na drodze do dotkniętych żywiołem miejscowości, do których musiała się dostać pomoc medyczna. Drzewa były wyrywane z korzeniami, leżały wzdłuż jezdni, a w niektórych miejscach korzenie powalonych drzew uszkodziły nawierzchnie dróg.

Po usunięciu drzew z dróg, strażacy zostali wezwani do niesienia pomocy poszkodowanym. To była ciężka i długa noc. Kilkadziesiąt domów w każdej z miejscowości, które znalazły się na drodze tornada, zostało bez dachów. Ochotnicy musieli szybko ratować resztę dobytku. Co chwilę padał deszcz a budynki bez dachów były zalewane, niosąc coraz większe straty.

Wśród strażaków niosących pomoc poszkodowanym byli także ochotnicy z Zalesia Śląskiego. Byli to: Korczyński Janusz, Tiszbierek Krystian, Flajszer Ryszard, Gołasz Adam, Flajszer Mateusz, Golly Krzysztof, Korczyński Tadeusz, Golly Ryszard, Raś Wiesław, Golly Renata, Dembończyk Jan, Wilkowski Mariusz, Koloch Krzysztof, Majnusz Benedykt, Hadrian Jan, Strużyna Justyna, Proksza Robert. Mieszkańcy tych miejscowości są wdzięczni za każdą pomoc ze strony m.in. Ochotniczych Straży Pożarnych.